Rachunki bankowe gminy - Informacja dla osób płacących podatki i opłaty - czytaj więcej

Informacja dla pracowników Urzędu Miasta i jednostek podległych - zmiana w związku z telefonami

Uwaga-silny wiatr !!!

- czytaj więcej...
 Treść

 

plakat 1

W nocy z 13 na 14 września 1942 roku dwuosobowy patrol Związku Odwetu ZWZ uszkodził gazociąg i most kolejowy nad Kamienną w Romanowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Podstawowym celem akcji było przerwanie pracy produkujących wtedy na potrzeby Wehrmachtu Zakładów Ostrowieckich, jednak przy okazji doszło do niezamierzonego przez konspiratorów zniszczenia przęseł romanowskiego mostu, przez co nastąpiła dwutygodniowa przerwa w komunikacji kolejowej i dostawach zaopatrzenia na front wschodni. Stąd gwałtowna reakcja okupantów, którzy w nocy z 15 na 16 września 1942 r. aresztowali trzydziestu mieszkańców miasta i osadzili ich w areszcie przy ulicy Głogowskiego. Byli to uważani za intelektualną i finansową elitę miasta przedsiębiorcy, kupcy, nauczyciele, wojskowi i urzędnicy. Najmłodszy w tym gronie był 19-letni harcerz Szarych Szeregów, zatrudniony w centrali telefonicznej huty Tadeusz Gryglewicz. Jeden z aresztowanych farmaceuta Henryk Widmański nie przeżył brutalnych przesłuchań podczas śledztwa.

Szubienica została wykonana i ustawiona na Rynku w nocy z 29 na 30 września, posiadała sześć przęseł wspierających się na krzyżowo ustawionych słupach. 29 mężczyzn powieszono 30 września 1942 roku na Rynku. Rynek otoczony został przez niemiecką żandarmerię, zaś funkcjonariusz gestapo po polsku odczytał wyrok śmierci przez powieszenie jako odwet za zniszczenie mostu na Kamiennej. Egzekucja trwała dwie godziny, mieszkańcy mogli się jej przyglądać jedynie z oddali lub ukrycia. Przy wieszaniu polskich zakładników Niemcom pomagali funkcjonariusze policji żydowskiej z ostrowieckiego getta, którym obiecano zwolnienie z zaplanowanej już wtedy wywózki do obozu zagłady w Treblince (co stało się faktem w październiku 1942 roku). Po kilku godzinach, około 18-ej ciała ofiar mordu zabrano z Rynku, po czym platformami konnymi z ostrowieckiego browaru przewieziono
i pochowano w zbiorowej mogile poza murem cmentarza parafialnego przy ulicy Denkowskiej (na terenie znajdującego się tam wtedy wyrobiska kopalni piasku). Aby zatrzeć ślady zbrodni do zbiorowej mogiły Niemcy w 1944 roku wtłoczyli substancje żrące. Obecnie w tym miejscu znajduje się obelisk z nazwiskami straconych ostrowczan.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej w miejscu egzekucji postawiono krzyż usunięty później przez miejscowe władze komunistyczne, które w 1956 roku wzniosły tam dedykowany czerwonoarmistom Pomnik Wdzięczności z napisem „1945-1955 Bohaterom
i Wyzwolicielom”. Rozebrano go w 1991 roku, a 30 września 1992 roku w pięćdziesiątą rocznicę tragedii na Rynku w miejscu przeprowadzenia egzekucji odsłonięto i poświęcono pomnik w kształcie wyrywającej kostki bruku metalowej pętli. Każdego roku 30 września odbywają się tam wzruszające uroczystości z udziałem przedstawicieli rodzin ofiar, duchowieństwa, władz samorządowych, organizacji kombatanckich i patriotycznych oraz ostrowieckiej młodzieży.