Informacja dla płatników podatku: od nieruchomości, rolnego i leśnego o sposobie doręczania decyzji wymiarowych na 2020 rok

Przekształcenie z mocy prawa wieczystego użytkowania we własność na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2018r. (Dz.U. z 2018r., poz. 1716 z późn. zm.) - czytaj więcej

Rachunki bankowe gminy - Informacja dla osób płacących podatki i opłaty - czytaj więcej

 Treść

leonszpilman 1 lutego o 13.00 odbędzie się ceremonia odsłonięcia umieszczonej na fasadzie gmachu kina "Etiuda" przy Alei 3 Maja 6 tablicy pamiątkowej poświęconej pochodzącemu z Ostrowca Świętokrzyskiego żydowskiemu pianiście i kompozytorowi Leonowi Szpilmanowi, który po wyjeździe do Kanady używał nazwiska Leo Spellman.

Leon Szpilman urodził się 18 kwietnia 1913 r. w Ostrowcu w żydowskiej rodzinie o bogatych, sięgających czterech pokoleń tradycjach muzycznych, mieszkającej w kamienicy na rogu Alei 3 Maja i ulicy Kilińskiego (w miejscu, gdzie stanął ostrowiecki McDonalds). Naukę gry na pianinie rozpoczął mając zaledwie cztery lata, a w wieku dziewięciu lat rozpoczął muzyczną karierę, akompaniując jako tzw. taper do niemych filmów w iluzjonie. Później nastoletni Leon wszedł w skład kapeli klezmerskiej, z którą występował nieprzerwanie aż do wybuchu drugiej wojny światowej i niemieckiej okupacji. W jej trakcie na początku lat 40. ubiegłego wieku utworzył w ostrowieckim getcie żydowską orkiestrę. Od października 1942 r. razem z żoną Manią ukrywał się najpierw w Puszczy Iłżeckiej, a później do połowy stycznia 1945 r. w domu przy ul. Denkowskiej 12, gdzie schronienia udzielił mu jego polski kolega, Henryk Wroński, absolwent ostrowieckiego Liceum im. Joachima Chreptowicza. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną Szpilmanowie zamieszkali w domu Fajgli Krongold przy ul.Sienkiewicza, który w marcu 1945 r. był obiektem ataku żołnierzy niepodległościowego podziemia. Doszło wtedy do strzelaniny, w której zginął siostrzeniec Szpilmana, a ostrowiecki pianista otrzymał ciężki postrzał w ramię. To zdarzenie ostatecznie przesądziło o podjęciu decyzji dotyczącej wyjazdu z Ostrowca Świętokrzyskiego i kraju.

 W 1947 r. Szpilmanowie trafili do obozu dla wysiedlonych w Furstenfeldbruck na terenie okupowanych wtedy przez aliantów Niemiec. Właśnie tam Leon skomponował swój najważniejszy utwór, trzyczęściową Rapsodię 1939-1945 stanowiącą jego muzyczną opowieść o Holokauście i ocaleniu z zagłady. Gdy w 1948 roku razem z żoną i synem Lesem wyemigrował do Kanady, postanowił że miejscem ukrycia wojennej rapsodii będzie walizka schowana w garażu przy jego nowym domu w Toronto. Wtedy także wraz z rozpoczęciem nowego rozdziału w swym życiu zmienił nazwisko z rodowego Szpilman na jego zanglicyzowaną formę – Spellman, zaś imię skrócił z Leon do Leo. Za oceanem odnalazł swoją siostrę Chanę, która wcześniej osiadła w Toronto, i zdążyła tam ponownie wyjść za mąż. Bardzo szybko wrócił do wykonywanego w Ostrowcu Świętokrzyskim zawodu pianisty i założył Orkiestrę Leo Spellmana, która cieszyła się sławą jednego z najlepszych kanadyjskich zespołów wykonujących muzykę taneczną,

Do ujawnienia ukrywanej w garażu przez pół wieku Rapsodii kompozytora namówił jego bliski kuzyn Władysław Szpilman (tytułowy bohater oscarowego Pianisty w reżyserii Romana Polańskiego), który zarekomendował utwór Leo Spellmana organizatorom koncertu w Muzeum Pamięci Holokaustu w Waszyngtonie. Do amerykańskiej premiery Rapsodii 1939-1945 doszło ostatecznie w styczniu 2000 r. Przez następne lata utwór był wielokrotnie z powodzeniem wykonywany w USA. Do zarejestrowania rapsodii w studiu i wydania na płycie kompozytora nakłoniły jego dzieci. Leo uległ ich namowom i jesienią 2001r. zwrócił się do Paula Hofferta, cenionego kompozytora i współzałożyciela popularnej art-rockowej grupy Lighthouse o pomoc przy aranżacji i nagraniu utworu. Hoffert po otrzymaniu rygorystycznych i szczegółowych wskazówek od kompozytora Rapsodii, przystąpił do jej nagrywania z udziałem 15 muzyków (96-letni wtedy Spellman co prawda nie grał osobiście, ale asystował w studiu). Leo był aktywny i samodzielny do późnej starości (kierował samochodem aż do 97 roku życia). W ostatnich miesiącach długiego żywota wreszcie zyskał należne sobie uznanie w Kanadzie. 3 września 2012 r. był gościem specjalnym wyprzedanego do ostatniego miejsca koncertu w Centrum Harbourfront w Toronto, gdzie z uwagą wysłuchał wykonania swojej kompozycji przez 30-osobową orkiestrę pod batutą Paula Hofferta. Zmarł 24 października 2012 roku, sześć miesięcy przed setnymi urodzinami.

leo7

Po śmierci Spellmana jego dzieci dokonały niezwykłego odkrycia, gdy porządkując pamiątki po zmarłym ojcu znalazły nieznane im wcześniej dzienniki Leo z czasów wojny. Są one szczegółową relacją z życia w ukryciu po ucieczce z ostrowieckiego getta i zostały sklasyfikowane jako wyjątkowo cenne i wiarygodne historyczne źródło. Wraz z inspirowaną tymi samymi wydarzeniami i przeżyciami muzyką Rapsodii 1939-1945 są niezwykłą opowieścią o sztuce, cierpieniu, woli przetrwania i ocaleniu. Na tym jednak bynajmniej nie kończy się proces upamiętniania życia i dokonań artysty. Leciwym kompozytorem z ostrowieckimi korzeniami zainteresował się również syn Paula Hofferta, uznany reżyser filmów dokumentalnych i programów telewizyjnych David Hoffert, który poznał Leo jeszcze w czasie prac nad nową orkiestracją rapsodii i od razu znalazł się pod jego urokiem. W czasie trwania nagrań Rapsodii młodszy z Hoffertów wraz z żoną Brendą jako producentką rozpoczął pracę nad realizacją filmu dokumentalnego, opowiadającego dzieje Spellmana, który pod koniec życia zgodził się na udział w projekcie, mimo że wspomnienia wojny wywołały u niego wielki ból. Pod koniec stycznia 2015 roku kanadyjscy filmowcy wykonywali zdjęcia w Ostrowcu Świętokrzyskim, będą kontynuować pracę podczas tegorocznego pobytu przy okazji odsłonięcia umieszczonej na fasadzie kina „Etiuda" tablicy pamiątkowej poświęconej „ostrowieckiemu Szpilmanowi”.

Polska premiera Rapsodii 1939-1945 odbyła się 29 stycznia b.r. w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie podczas koncertu "Muzyka w blasku menory". Rzeszowską orkiestrą dyrygował kandyjski kompozytor, ex-rockman prof. Paul Hoffert.