Nabór kandydatów na ławników na kadencję 2020 - 2023 - czytaj więcej

Przekształcenie z mocy prawa wieczystego użytkowania we własność na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2018r. (Dz.U. z 2018r., poz. 1716 z późn. zm.) - czytaj więcej

Rachunki bankowe gminy - Informacja dla osób płacących podatki i opłaty - czytaj więcej

 Treść

W meczu 18 kolejki Ligi Siatkówki Kobiet drużyna KSZO Ostrowiec Św. uległa we Wrocławiu miejscowemu zespołowi 1:3.

Volley Wrocław – KSZO Ostrowiec Św. 3:1 (25:22, 17:25, 25:13, 32:30)

Volley: Rasińska 12, Gajewska 4, Soter 6, Piśla 6, Łozowska 10, Murek 12, Kuziak (libero) oraz Kelner, Potokar 4.

KSZO: Trach 5, Geyko 4, Wojtowicz 7, Dorsman 6, Kasprzak 5, Łyszkiewicz 12, Kucińska (libero) oraz Czapla, Pauliukouskaya (libero).

Frantisek Bockay (trener KSZO): Mieliśmy w tym meczu lepsze i gorsze momenty. Nie graliśmy konsekwentnie. Przegraliśmy po naszych błędach w obronie i problemach na kontratakach, gdzie po obronie, nie wystawialiśmy dobrze piłki. Musimy jeszcze więcej popracować nad grą w bloku i grze obronnej. Z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej, ale to nadal jeszcze nie jest optimum. W czwartym secie te ataki były już dobre, końcówka seta była grana punkt za punkt, atak za atak i mogliśmy powalczyć o punkty do tabeli, ale nie udało się.

Kinga Kasprzak (przyjmująca KSZO): Nigdy nie lubię oceniać meczu zaraz po jego zakończeniu, bo buzują jeszcze emocje, ale mecz był bardzo nierówny i przez to bardzo nerwowy. Jesteśmy z zespołem z Wrocławia obok w tabeli i każda drużyna na pewno chciała to ważne spotkanie wygrać. Myślę, że musimy dużo popracować nad konsekwencją w systemie bloku i obrony, bo brakuje nam tego elementu. Mamy teraz następne mecze i musimy się na nich skupić. Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski i grać dalej. Wierzę, że przy cierpliwości i naszej wspólnej pracy będzie na pewno lepiej.

W najbliższą środę (13 lutego) o godzinie 18 KSZO podejmie we własnej hali Developres Sky Res Rzeszów.